Powiem Ci coś, czego większość trenerów nie powie. Są dni, kiedy wychodzę na trening bez żadnej motywacji. I wiesz co? Po ponad 35 latach biegania i ponad 100 000 przebiegniętych kilometrach, nadal tak bywa.
Wiele osób zastanawia się, jak się zmotywować do biegania, szukając inspirujących cytatów na Instagramie. Tylko że ja już wiem jedno: motywacja to nie warunek. To nagroda. Przychodzi po tym, jak wyjdziesz – nie przed.
Nie z siły woli. Nie z „chęci”. Nie z nadmiernego optymizmu. Bierze się z nawyku i dyscypliny, dwóch rzeczy, które możesz zbudować, nawet jeśli teraz nie masz ani grama motywacji.
Nawyk to coś prostego: robisz to samo, o tej samej porze, niezależnie od nastroju. Twój mózg przestaje pytać „czy chcę?” i zaczyna po prostu działać.
Dyscyplina to nie kara. To decyzja, którą podejmujesz raz i potem już nie musisz jej podejmować codziennie od nowa.
Twój mózg przestaje pytać „czy chcę?” i zaczyna po prostu działać. Dyscyplina to nie kara. To decyzja, którą podejmujesz raz i potem już nie musisz jej podejmować codziennie od nowa.
Moja zasada na trudne dni: Wyjdź chociaż na 10 minut. Serio. Tylko 10 minut. Powiedz sobie: „Wychodzę, przebiegam 10 minut i wracam.
Jeśli będę chciała – skończę. Jeśli nie, wracam do domu bez wyrzutów sumienia.”
Wiesz, co dzieje się w 99% przypadków? Po 10 minutach nie wracasz. Bo ciało się „odpala”, głowa się wycisza i nagle okazuje się, że masz energię na cały trening. A nawet jeśli wrócisz po 10 minutach, to i tak wygrałaś. Bo wyszłaś. Bo nie dałaś się wymówce.
Nie czekaj na motywację. Ona przyjdzie do Ciebie, ale dopiero wtedy, gdy zaczniesz. To jedna z najważniejszych rzeczy, jakie wiem po tylu latach biegania.
Jeśli zastanawiasz się, jak zacząć biegać od zera, najgorsze co możesz zrobić, to narzucić sobie zbyt szybkie tempo.
Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest marszobieg dla początkujących – bezpieczne przeplatanie marszu z truchtem.
I właśnie dlatego stworzyłam coś, co pomaga zacząć, nawet w te najtrudniejsze dni, kiedy ostatnią rzeczą, na jaką masz ochotę, jest wyjście z domu.
Włącz słuchawki.
A ja poprowadzę Cię przez cały trening.
Marszobieg 30 minut to mój autorski trening dla początkujących w formie audio, w którym krok po kroku poprowadzę Cię przez 30 minut ruchu wraz z rozgrzewką i dynamiczną muzą. Nie musisz nic planować.
Nie musisz się zastanawiać, co robić.
Wystarczy, że wyjdziesz i włączysz – Resztą zajmę się ja.
Monika Słomska – trenerka PZLA, założycielka RunForFun Academy i maratonka z ponad 35-letnim doświadczeniem.
Na koncie ma ponad 100 000 kilometrów i 34 maratony na całym świecie, m.in. w Nowym Jorku, Bostonie, Tokio, Londynie, Sydney i Chicago.
Absolwentka AWF, Akademicka Mistrzyni Polski i Europy na 10 km. Pomaga biegaczom na każdym poziomie, od początkujących po maratończyków.
Ponad 200 osób osiągnęło już swoje cele dzięki jej planom treningowym.
Za zapis na listę mailingową